7.11.2004r
Kai strasznie zaczął gonić nas z próbami. Pewnie dlatego, że
dostajemy coraz więcej propozycji zagrania koncertów. No, a skoro nie mamy teraz czasu na nic to
kaczuszka sobie stwierdził, że cofnie Yuu ograniczenia. Phi, ciekawe na jak
długo. Sława nie jest wieczna. Cieszymy się chwilą i dajemy z siebie wszystko.
Ciekawe czy jeśli kiedyś zespół się rozpadnie to czy nadal będziemy mieć ze
sobą kontakt. Nie mówię w tym momencie o Aoim. Mówię o wszystkich. Szkoda by
było stracić tak wspaniałych przyjaciół, tylko dlatego, że nie wyszło nam
wspólne granie.
31.01.2005r
Chwilowo wszystko się unormowało. Prób znowu mało, koncertów
też, Aoiego też. Pamiętniczku… Co ja robie ze swoim życiem… Chodzę na dziwki,
palę, piję, jeszcze tylko brakuje żebym zaczął